O OGRODZIE
OPŁATY
OGŁOSZENIA
GAZETKA
PORADY
PRAWO
PZD
GALERIA
KONTAKT
PORADY DZIAŁKOWE
PRZEPISY
CIEKAWOSTKI
PORADY DZIAŁKOWE

NOWE ARTYKUŁY:
- co siejemy w lutym?
- k
rążki i doniczki torfowe


CO SIEJEMY W LUTYM?
Luty jest miesiącem, w którym przyroda powoli zaczyna budzić się do życia, a dzień wyraźnie się wydłuża. Jest to dobry moment, aby pomyśleć o pierwszych zasiewach warzyw i kwiatów, które uprawia się z rozsady. Zobaczcie co siejemy w lutym i jakich zasad przestrzegać aby uzyskać najlepsze efekty siewów. Oto najpopularniejsze kwiaty i warzywa które siejemy w lutym.

Kiełki
W lutym siejemy nasiona warzyw, przeznaczonych na kiełki do kanapek i sałatek. Będą one doskonałym źródłem witamin i minerałów w okresie, kiedy dostęp do świeżej zieleniny jest ograniczony. W tym celu do specjalnych pojemników wysiewamy nasiona rzodkiewki, słonecznika, rzeżuchy, soi, soczewicy i brokułu. W sklepach ogrodniczych możemy znaleźć odpowiednie nasiona na kiełki, a także pojemniczki do podkiełkowywania nasion, tzw. kiełkownice. Jeżeli nie mamy kiełkownicy, możemy nasiona kiełkować po prostu w czystym słoiku przykrytym gazą. Ale pamiętajcie, że nie wszystkie kiełki warzyw nadają się do spożycia, dlatego do podkiełkowywania należy wybierać nasiona z opakowań oznaczonych jako nasiona na kiełki.

Warzywa
Teraz mamy najlepszy czas na wysiewanie wczesnych odmian  kapusty, kalarepy, kalafiora oraz sałaty, pomidorów, selera, pora, cebuli i bobu. Nasiona wysiewamy do skrzynek lub doniczek wypełnionych ziemią kompostową, którą wcześniej przez kilka dni przetrzymujemy w domu, aby zdążyła się ogrzać. W sklepach dostępna jest specjalna ziemia do wysiewu nasion, która doskonale sprawdza się podczas produkcji rozsad w domu. Wysiane nasiona przysypujemy ziemią, a skrzynki z wysianymi nasionami pokrywamy przezroczystą folią lub szybą, aby ograniczyć parowanie wody. Pojemniki ustawiamy na najwidniejszym parapecie, najlepiej południowego okna. Przez cały okres uprawy utrzymujemy temperaturę około 21°C. Kiełkujące rośliny podlewamy wodą o temperaturze pokojowej. Najlepiej rozproszonym strumieniem lub z opryskiwacza aby jedynie delikatnie zwilżać powierzchnię ziemi. Ciekawostką jest to, że jeśli wysiejemy nasiona selera – muszą one kiełkować w ciemności. Po wysianiu musimy zakryć pojemnik nieprzezroczystym wieczkiem, aż do momentu napęcznienia nasion. Od momentu siewu do wykiełkowania nasion selera musi minąć około 3 tygodni. Pod koniec lutego, gdy warunki termiczne sprzyjają pracom na działce, a ziemia już odmarznie, w niskich tunelach foliowych siejemy nasiona wczesnych odmian marchwi, rzodkiewki, szpinaku, kopru, bobu. Na przełomie lutego i marca możemy wysiewać do gruntu warzywa o małych wymaganiach termicznych, tj. wczesne odmiany pietruszki, pasternaku i czosnku (wysadzamy ząbki). Wysiane nasiona przykrywamy agrowłókniną.

Kwiaty
W lutym wysiewamy nasiona roślin jednorocznych o długim okresie wegetacji. Np. petunia ogrodowa, werbena, lobelia, lwia paszcza, szałwia błyszcząca, żeniszek meksykański, lewkonia, niecierpek i heliotrop. Z bylin ogrodowych w lutym wysiewamy ostróżkę ogrodową i chaber wielkogłówkowy. Musimy jedynie pamiętać aby pomieszczenia, w których prowadzimy produkcję rozsady były ogrzewane i dobrze oświetlone. Nasiona wysiewamy do skrzynek w dobrze podlane podłoże, ugniatamy lekko deseczką i przykrywamy folią. Do momentu wschodów utrzymujemy temperaturę w pomieszczeniu w granicach 20-25°C. Później temperaturę możemy obniżyć o 3-5°C. Miejsce uprawy powinno być jasne i wolne od przeciągów. Nasiona do lutowych siewów najlepiej jest kupować w sklepach i centrach ogrodniczych, wybierając polskie odmiany roślin, które są przystosowane są do uprawy w naszym klimacie. To da nam pewność, że nasiona będą dobrej jakości, skiełkują i że uzyskamy z nich rośliny właściwych odmian. 

Najlepiej kupować nasiona paczkowane, hermetycznie zamknięte, niż sprzedawane na wagę. Na opakowaniu nasion powinna widnieć informacja o dacie ważności. Oprócz tego powinna znaleźć się na nich nazwa producenta, odmiany, informacje o terminie siewu i zbiorów, w przypadku kwiatów - o terminie kwitnienia i powinien podany być osiągany rozmiar danej rośliny. Opakowanie z nasionami nie powinno posiadać żadnych uszkodzeń, przetarć, śladów zawilgotnienia. Nie kupujmy nasion, jeżeli w punkcie sprzedaży narażone były na bezpośrednie padanie promieni słonecznych. Aby ułatwić cały „proces” siewu polecam krążki i doniczki torfowe – o czym możecie przeczytać w kolejnym artykule J


KRĄŻKI I DONICZKI TORFOWE
Pęczniejące krążki i doniczki torfowe to doskonałe rozwiązanie do wysiewu nasion i rozsady roślin w domu. Zapewniają siewkom idealne warunki wzrostu i nie ma obawy o uszkodzenie korzeni podczas przesadzania. Do większych doniczek lub na stałe miejsce do ogrodu rośliny wysadzamy razem z krążkami, w których rosną. Do tej pory jedną z najtrudniejszych czynności, jakiej podczas produkcji rozsady w domu obawiają się początkujący ogrodnicy-amatorzy, jest pikowanie i przesadzanie siewek do większych doniczek lub ich wysadzanie na miejsce stałe. Łatwo wówczas uszkodzić korzenie roślinek, szczególnie jeżeli dopiero zaczynamy swoją ogrodniczą przygodę i nie mamy wprawy w tych czynnościach. Dlatego jako alternatywę dla tradycyjnie stosowanych proponuję pęczniejące doniczki i krążki torfowe. Wiele osób chwali je jako wygodne, łatwe w zastosowaniu i estetyczne rozwiązanie. 

Krążki pęczniejące 
Wykonane są z przewiewnego i odpowiednio użyźnionego podłoża torfowego. Są lekkie i nie zabierają wiele miejsca, dzięki czemu łatwo jest je przechowywać lub przenieść w inne miejsce (np. z domu na działkę). Po namoczeniu krążki pęcznieją, znacznie powiększając swoje rozmiary. Wówczas są już gotowe do wysiewu nasion. Nie wymagają użycia doniczek. Swój kształt zachowują dzięki powleczeniu siateczką, która z czasem ulega rozkładowi i nie pozostaje po niej ślad. Dlatego gdy wysiane z nasion roślinki będą już gotowe do przesadzenia nie trzeba ich wyciągać z podłoża. Po prostu bez obawy o uszkodzenie korzeni, rośliny przesadzamy razem z torfowym krążkiem, w którym rosną.

 Podobny obraz

Doniczki torfowe
Podobnie jak krążki – również nasiona wysadzone w tych doniczkach nie wymagają wyciągania z podłoża, kiełkującą roślinę wyciągamy wraz z doniczką i przesadzamy do większej doniczki lub na miejsce docelowe. „Doniczki” te ulegają całkowitemu rozkładowi. 
Podsumowując - jak używać pęczniejących krążków?

  • na początku należy je nasączyć wodą,
  • gdy napęcznieją i osiągną swoje docelowe rozmiary wysiewamy do nich nasiona,
  • czekając na wzrost, pojemnik z krążkami nakrywamy przezroczystą pokrywką, folią albo szkłem, aby zachować odpowiednią wilgotność,
  • pamiętamy też o temperaturze odpowiedniej do kiełkowania wybranych roślin oraz regularnym nawadnianiu,
  • gdy siewki podrosną, można je przesadzić razem z krążkami, bez wyjmowania z podłoża.

Pęczniejące krążki i doniczki torfowe można kupić oddzielnie ale są też dostępne w zestawach razem ze skrzyneczkami i pokrywkami ułatwiającymi utrzymanie odpowiedniej wilgotności. Stworzy nam to miniaturowy zestaw szklarniowy, gotowy do ustawienia choćby na parapecie okiennym. W przyszłości do posiadanego pojemnika i pokrywki wystarczy dokupić nowe krążki pęczniejące – koszt krążków w zależności od wielkości to:

  • średnicy 18 mm - 10 szt. kosztuje 4,30zł a 50 sztuk to ok. 16zł,
  • średnicy 44mm – 12 sztuk – 7,50zł a 36 sztuk 20zł
  • gotowy zestaw 36 krążków w mini szklarni z pojemnikiem i przykrywką to koszt 33zł

Krążki i doniczki można kupić między innymi w poniższych sklepach:
https://sklep.swiatkwiatow.pl/krazki-torfowe 
https://zielony-salonik.pl/krazki-torfowe-w-opakowaniu-uprawowym-miniszklarenka.html
https://www.growtent.pl/


Podlewanie roślin ogrodowych:
 

W naszym klimacie panuje dosyć niekorzystny rozkład opadów w ciągu roku. W porze gdy rośliny potrzebują najwięcej wody – czyli późną wiosną i latem, z reguły opady nie są dostatecznie intensywne i występują dłuższe okresy suszy. Z tego względu bardzo ważne jest aby regularnie podlewać wszelkie rośliny ogrodowe. Ale należy się trzymać pewnych reguł, aby przynosiło to jak najwięcej korzyści dla naszych roślin. Niektórzy nawet nazywają podlewanie "sztuką".
Najlepszą porą na podlewanie roślin ogrodowych jest wczesny ranek lub późne popołudnie. Nie zraszaj jednak roślin późnym wieczorem. Późne popołudnie jest lepsze, gdyż rośliny przed nocą zdążą jeszcze obeschnąć. Zaś podlewanie późnym wieczorem sprawia, że rośliny długo pozostają wilgotne i łatwo rozprzestrzeniają się choroby grzybowe.  
Jeśli chodzi o częstotliwość podlewania to lepiej podlewać rzadziej ale obficie - niż codziennie małymi porcjami wody. Gdy rośliny podlewamy często ale mało obficie, woda nie wsiąka w glebę odpowiednio głęboko i nie dociera do korzeni roślin. Aby woda wsiąkła dostatecznie głęboko (poniżej 10 cm od powierzchni ziemi), podlewanie roślin musi być wystarczająco obfite. Nie bez znaczenia jest też rodzaj gleby w ogrodzie. Rośliny uprawiane na glebach bardzo lekkich, muszą być częściej podlewane niż uprawiane na glebach ciężkich (gliniastych). 
Szybkie przesychanie gleby jest problematyczne szczególnie na glebach lekkich, piaszczystych. Pojemność wodną gleby lekkiej można poprawić dodając do gleby kompost lub obornik. Korzystne jest także ściółkowanie gleby (o czym pisałam w poprzednim numerze „Naszej Gazetki”).Najlepszą wodą do podlewania jest deszczówka. Jest bezpłatna i nie zawiera wapnia. Może być zbierana w pojemnikach z tworzywa sztucznego lub w drewnianych beczkach. Jeśli potrzebujemy dużo wody możemy zastanowić się nad dużą beczką wkopaną w ziemię do zbierania deszczówki. Można zbierać ją z dachu domu czy szklarni. Ważne jest abyśmy pamiętali, żeby po dłuższej suszy najpierw spłukać z dachu kurz, potem zbierać wodę. Ważne jest również prawidłowe podlewanie. Podlewaj możliwie jak najniżej, bezpośrednio przy korzeniach. W ten sposób woda dotrze gdzie potrzeba. Przy podlewaniu bez użycia sitka lub zraszacza należy podlewać rośliny bardzo powoli, by nie zmyć ziemi wokół korzeni. Jeśli nie można uniknąć podlewania rośliny z góry, to należy podlewać ją tylko rano lub przed południem, tak by rośliny mogły wyschnąć do wieczora. 


Prace do wykonania na działce w lipcu:

Rośliny ozdobne:

  • obcinamy zwiędłe kwiaty bylin i krzewów co wzmocni nasze rośliny albo pobudzi do dalszego kwitnienia. Wyjątkowo nie obcinamy roślin, dla których planujemy zbiór nasion lub zasuszonych kwiatostanów. Jeśli nasiona pozostawimy na roślinach w ogrodzie na zimę, skorzystają z tego ptaki i unikniemy śnieżnobiałej monotonii na rabatach zimą, 
  • pod koniec lipca możemy już przesadzać irysy, których nowe kłącza osiągają dojrzałość w kilka tygodni po kwitnieniu. Aby uniknąć pomieszania odmian w trakcie przesadzania, poszczególne rośliny warto oznaczyć jeszcze w trakcie kwitnienia, np. zawiązując na pędach kolorowe wstążeczki,
  • przeglądamy rabaty i wyszukujemy rośliny potrzebujące podpór. Będą to między innymi dalie i wysokie lilie, które ze względu na ogromne kwiaty łamią się w czasie intensywnych deszczy lub wiatru,
  • jeśli hiacynty czy narcyzy zbytnio się zagęściły lub chcemy je przenieść w inne miejsce możemy wykopać cebulki aby je wysuszyć i przechować do jesiennego sadzenia.
  • wszelkie intensywnie kwitnące letnie rośliny cebulowe (typu dalie, mieczyki) zasilamy wieloskładnikowymi nawozami.  

Sadownictwo:

  • zbieramy lipcowe owoce, czyli czereśnie, wiśnie, morele, maliny, porzeczki, agrest, borówki, wczesne brzoskwinie,
  • przycinamy nadmiernie rozrośnięte okazy drzew owocowych, które preferują letnie cięcie (np. orzechy, morele). Przerzedzanie zagęszczonych koron bezpośrednio po zbiorach owoców wskazane jest również w przypadku drzew pestkowych, takich jak czereśnie, wiśnie, śliwy oraz owocujących krzewów porzeczek i agrestu. Również owocujące na początku sezonu krzewy malin tniemy wkrótce po zbiorach, aby pobudzić roślinę do wypuszczania nowych pędów,
  • po owocowaniu porządkujemy grządkę z truskawkami, przycinamy stare liście.

 Warzywnictwo:

  • w lipcu plony warzywnika są już coraz większe. Oprócz sałat, rukoli, rzodkiewek czy szczypiorku korzystamy z młodych marchewek czy buraczków. Coraz szybciej rosną pierwsze cukinie i kabaczki – a młode są najsmaczniejsze. Również rozpoczyna owocowanie fasola szparagowa,
  • rozrastają się zioła, przy uprawie których należy pamiętać o regularnej przycince co dwa - trzy tygodnie. Młode listki są zwykle najbardziej aromatyczne,
  • już powinniśmy planować poplony – jeszcze trochę czasu pozostało na zakup nasion, ale gdy się zwolnią miejsca na grządkach po wyrwanych rzodkiewkach, kalarepkach czy groszku warto coś w ich miejsce posadzić. Warzywa, które mają krótki okres wegetacyjny i nie boją się jesiennych chłodów to np. rzepa, rzodkiewki, kapusta pekińska, cykoria sałatowa.

 Trawnik:

  • w ciepłe dni, przy dostatecznej wilgoci trawa rośnie bardzo szybko, dlatego też należy go regularnie przycinać
  • trawniki nowo zakładane na wiosnę kosimy już tak często, jak trawniki starsze obniżając również wysokość koszenia do poziomu typowego dla naszego trawnika. Wciąż jednak unikamy nadmiernego użytkowania terenu pokrytego młodą trawą, która jest jeszcze bardzo delikatna,
  • w pełni lata unikamy zakładania nowych trawników – na rozwój młodej trawy jest za gorąco i za sucho,
  • w lipcu po raz pierwszy w sezonie możemy skosić łąkę kwietną – większość roślin, które rosną razem z trawą zdążyło już zakwitnąć. Trawę po skoszeniu zostawiamy na łące aż do wysuszenia, aby umożliwić nasionom ziół i kwiatów rozsianie się. Do jesieni trawę na łące możemy już kosić częściej, jeśli zależy nam na swobodnym poruszaniu się po jej terenie. Jeśli łąka jest tylko do podziwiania, jednokrotne koszenie jest całkowicie wystarczające.

Prace do wykonania na działce w sierpniu:

Rośliny ozdobne:
  • pod koniec sierpnia przycinamy żywopłoty zarówno liściaste jak i iglaste. Późniejsze cięcie w zależności od ostrości zimy może doprowadzić do uszkodzeń krzewów, składających się na dany żywopłot,
  • należy przygotować podłoże pod rośliny cebulowe. Można zacząć je wysadzać już w drugiej połowie miesiąca. Pamiętajmy, że podłoże powinno być przepuszczalne, a cebule warto zaprawić środkiem grzybobójczym. To okres sadzenia przede wszystkim przebiśniegów, krokusów jesiennych, korony cesarskiej, 
  • ostatnia dekada miesiąca to dobry czas na przesadzanie piwonii, ale pamiętajmy, że dzielimy przede wszystkim kilkuletnie okazy, najlepiej mające ponad 5 lat,
  • sierpień to dobry czas na przycięcie lawendy,
  • rozmnażamy krzewy liściaste jak i zimozielone oraz wrzosy i wrzośce. Ostatnie nie są aż tak łatwe do rozmnożenia, dlatego lepiej je zakupić w sklepie ogrodniczym,
  • robimy sadzonki pelargonii i fuksji, jeśli chcemy je przechować na przyszły rok w jasnym i chłodnym pomieszczeniu,
  • silnie tniemy wisterię, aby mogła zakwitnąć w przyszłym roku,
  • sadzonkujemy bylinowe odmiany goździków i innych roślin poduszkowych,
  • koniec sierpnia to dobry czas na sadzenie iglaków oraz ich przesadzanie. Przesadzanie dużych iglaków jest ryzykowne, jednak jak roślinę wykopiemy ze sporą bryłą korzeniową i po przesadzeniu systematycznie będziemy podlewać z pewnością zakończy się ono sukcesem.
Sadownictwo:
  • w sierpniu możemy delektować się przepysznymi owocami śliw, idealnych na dżemy, powidła czy nalewki lub wino, ponieważ pod koniec lipca zakończone zostały zbiory czereśni i wiśni pora zabrać się za przycinkę prześwietlającą tych drzew. Dzięki temu zapewnimy sobie dorodne owoce w następnym roku. Dokonując cięcia pamiętajmy o usunięciu pędów chorych, uszkodzonych w dużej części ogołoconych oraz zbyt opadających. Cięcie w tym okresie jest bardziej korzystne. Sucha aura ogranicza obecność grzybów i możliwość infekcji ran powstałych pod wpływem cięcia. Koniecznie stosujmy środki grzybobójcze na powstałe rany oraz wybierajmy na zabieg cięcia pogodę słoneczną i ciepłą,
  • letnie cięcie można także zastosować w przypadku jabłoni, śliw oraz brzoskwiń. Dotyczy ono przede wszystkim drzew charakteryzujących się silnymi przyrostami oraz zagęszczeniem. Usunięcie nadmiernej ilości zagęszczających gałęzi sprawi, że owoce będą szybciej i równomiernie dojrzewać,
  • po zbiorach owoców można również prześwietlić krzewy porzeczek oraz agrestu. Jeżeli chodzi o maliny, to po zbiorze, tniemy przy ziemi owocujące w tym roku pędy, zostawiając jednoroczne pędy. Gdy jest ich zbyt wiele, można także dokonać lekkiego prześwietlenia,
  • nie możemy zapomnieć o truskawkach, gdyż plantacja daje dobre zbiory do trzech lat. Po tym okresie należy zmienić stanowisko. Pamiętajmy, że truskawki nie sprawdzą się na stanowisku po ziemniakach, trawniku, malinach, truskawkach, pomidorach. Udają się po kapuście, kalafiorze, fasoli, grochu. Stanowisko pod truskawki powinno być dobrze uprawione i odchwaszczone- nawiezione kompostem. Sadzimy je w rzędach oddzielonych od siebie o około 70-80 cm, w odległości co 20-30 cm. W początkowym okresie koniecznie należy je podlewać- oczywiście jak będzie sucho.

Warzywnictwo:

  • w sierpniu trwa sezon ogórkowy, ale pamiętajmy aby po sezonie miejscówka ogórków została obsiana gorczycą - jako nawóz zielony. Przy częstych deszczach i wszechobecnej wilgoci luka w ogrodzie warzywnym szybko się zazieleni. Jak osiągnie kilkanaście- do 20 cm, należy ją przekopać,
  • można jeszcze wysadzić z rozsady sałatę masłową. Warto też wysiać na późne zbiory rzodkiewkę, koper oraz szczaw. Zupa szczawiowa będzie jak znalazł,
  • oprócz wspomnianych ogórków dokonujemy zbioru pomidorów, fasoli szparagowej, ziół, czosnku, papryki słodkiej,
  • wszelkie zbędne części roślin - jeżeli nie są porażone przez choroby powinny trafić na kompostownik.

 Trawnik:

  • trawnik należy kosić systematycznie, pamiętając o tym, że podczas upałów pozostawiamy nie mniej niż 6 cm wysokości źdźbeł - trawa przycięta zbyt nisko źle znosi suszę. Po koszeniu zasilamy i podlewamy trawnik,
  • podlewamy go tak długo, aż woda przesiąknie na głębokość 10–15 cm,
  • aby ograniczyć rozrost mchu trawę należy kosić na wysokość co najmniej 4–5 cm, a jesienią – po zbadaniu pH gleby – zwapnować podłoże np. kredą ogrodniczą. Można też kupić preparaty zawierające związki żelaza, utrudniające rozwój mchu.



Ściółkowanie gleby

Ściółkowanie gleby jest zabiegiem polegającym na pokryciu powierzchni gleby warstwą różnych materiałów organicznych. Praktyczne znaczenie ma to w uprawie truskawek, poziomek, drzew i krzewów owocowych, niektórych warzyw i wielu gatunków ozdobnych np. róż, roślin cebulkowych i innych bylin. W tym celu używany jest obornik, torf, kompost, słoma, liście, kora drzew iglastych, folia polietylenowa. W zależności od rodzaju ściółki, w większym lub mniejszym stopniu ogranicza ona rozwój chwastów. Chroni glebę przed gwałtownymi zmianami temperatury pomiędzy dniem a nocą co jest bardzo ważne przy uprawie roślin ciepłolubnych (np. ogórki, pomidory, papryka). Ściółka poprawia również gospodarkę wodną gleby chroniąc przed nadmiernym parowaniem, jej wilgotność jest zawsze wyższa niż wilgotność tej samej gleby nie ściółkowanej. Ułatwia również stopniowe wsiąkanie wody, wolniej obsycha i dłużej utrzymuje zapasy wody, która zatrzymuje się pod ściółką w górnych warstwach gleby. Poprawę stosunków wodnych w glebie uzyskuje się poprzez rozłożenie ściółki na wilgotną glebę, a wiec późną jesienią lub wczesną wiosną. Jeśli gleba jest bardzo przesuszona, wówczas wskazane jest obfite jej podlanie. Ściółkowanie zapobiega także niszczeniu struktury gleby, powodowanemu działaniem silnych deszczy i bezpośrednią operacją słońca oraz zabezpiecza glebę przed erozją.Bardzo korzystne jest ściółkowanie czarną folią polietylenową truskawek, poziomek i niektórych warzyw. Chroni ona glebę przed utratą wody oraz przyczynia się do szybszego jej ogrzania. Zaletą folii jest utrzymanie roślin w lepszej kondycji oraz przyśpieszenie dojrzewania owoców, które zbiera się zdrowe i niepobrudzone od gleby.

Przed rozpoczęciem rozkładania ściółki należy spulchnić wierzchnią warstwę gleby, najlepiej jeśli zrobimy to specjalnym spulchniaczem. Musi być również dosyć wilgotna. Rozkładamy ją równomiernie na całej powierzchni. Dbając o to aby warstwa nie była zbyt cienka oraz zbyt gruba. Jej grubość nie powinna przekraczać paru centymetrów. Pamiętajmy, że warstwa ściółki z czasem będzie maleć w przypadku zastosowania materiału organicznego. Dlatego należy ja okresowo kontrolować. Patrząc z góry nie powinno być widać warstwy ziemi. W ten sposób upewnimy się, że nie jest zbyt cienka. Sprawdzamy ją również od spodu czy nie dochodzi do szkodliwego procesu gnicia z powodu braku odpowiedniego krążenia powietrza. Może to sprzyjać rozwoju różnego rodzaju chorób i szkodników. Jeśli tak jest to znaczy, że prawdopodobnie ułożyliśmy zbyt grubą warstwę i powinniśmy ją zruszać aby się przewietrzyła. Trzymajmy się zasady, że lepiej jest kilkakrotnie w roku ściółkować cieńszymi warstwami niż rzadko warstwami grubymi.


DLACZEGO NASZE DRZEWKA OWOCOWE NIE CHCĄ OWOCOWAĆ?

Zdarza się, iż mimo zdrowego wzrostu i obfitego kwitnienia, drzewa owocowe nie owocują lub owocują bardzo słabo. Ostrożnie je sadziliśmy, starannie je pielęgnujemy,  jednak nie chcą się odwdzięczyć obfitym owocowaniem. Przełom kwietnia i maja to okres intensywnego kwitnienia w sadach. Rozwijające się na jabłoniach, gruszach, śliwach, wiśniach, czereśniach, brzoskwiniach i morelach kwiaty sprawiają, że nasze ogrody działkowe wyglądają przepięknie. Jednak Działkowcy cieszą się nie tylko ze względów estetycznych swoimi kwitnącymi drzewkami. Mogą być one również być zapowiedzią obfitego owocowania. Ale dlaczego, mimo obfitego kwitnienia - czasami drzewa nie owocują? Pąki kwiatowe roślin sadowniczych zawiązują się latem lub jesienią poprzedniego roku. Ale w czasie zimy mogą zostać uszkodzone przez silne mrozy. Rozwijającym się kwiatom mogą też zaszkodzić wiosenne przymrozki w sadzie. Są też czynniki odpowiedzialne za owocowanie drzew, na które możemy mieć wpływ np. właściwa pielęgnacja roślin, ochrona przed chorobami i szkodnikami, oraz zapewnienie sąsiedztwa zapylaczy. Właściwy dobór odmian drzew owocowych jest szczególnie ważny w przypadku gatunków obcopylnych. Co oznacza, że aby drzewo zawiązało owoce, w jego pobliżu musi się znaleźć inne drzewo; tego samego gatunku, ale innej odmiany; będące zapylaczem. Pyłek kwiatowy z kwiatów zapylacza za pomocą np. owadów przenosi się na słupki kwiatowe odmiany zapylanej. Na zapylacz trzeba zatem wybrać odpowiednią odmianę, kwitnącą w tym samym czasie, co odmiana zapylana. Stosowania zapylaczy wymagają przede wszystkim jabłonie, grusze i czereśnie. Ale nawet jeśli w Twoim ogródku nie ma odmiany zapylającej Twoją jabłoń, jest duża szansa, że taka odmiana rośnie za płotem u sąsiada J Trudniejsza sprawa jest w przypadku czereśni. Te drzewa są rzadziej spotykane na naszych działkach, a więc i prawdopodobieństwo, że u sąsiada rośnie zapylacz dla Twojej odmiany czereśni, jest znacznie mniejsze. Odmianę zapylającą lepiej zatem posadzić we własnym ogrodzie. Mniejsze zmartwienie mają posiadacze wiśni, śliw i większości odmian brzoskwiń - gdyż większość z nich nie wymaga zapylacza. O problemie tym mogą też zapomnieć posiadacze krzewów - agrestu, malin, porzeczek, borówek, a także truskawek. Ale jeśli wiadomo, że na naszej działce brakuje zapylacza, możemy udać się na spacer po okolicznych Działkach - celem znalezienia sadu, w którym są uprawiane odmiany mogące być zapylaczami naszych drzewek. Zawsze za zgodą sąsiada (!) zetnij kilka kwitnących gałązek z zapylaczy i wstaw do wiadra z wodą. Wiadro postaw koło drzewka, które chcesz zapylić. Najlepiej na wysokości lotu pszczół, czyli około 1,5 metra nad ziemią.
Pyłek kwiatowy potrzebny do zapylenia kwiatów jest w większości przypadków przenoszony przez owady np. pszczoły, trzmiele i muchówki. Dlatego w czasie wykonywania zabiegów zwalczających szkodniki roślin, trzeba uważać aby nie zaszkodzić owadom. Oprysków nie wolno wykonywać w czasie oblotu, wybierać do ochrony środki selektywne, nieszkodliwe dla pszczół.


NIEPROSZENI GOŚCIE W OGRODZIE – ŚLIMAKI

 
Są to bezkręgowce, należące do typu mięczaków. Ślimaki pełnią bardzo ważną rolę w przyrodzie, ponieważ uczestniczą w rozkładzie i obiegu materii organicznej, przyczyniając się do użyźniania gleby. Jednak spośród licznej grupy gatunków występujących w Polsce niektóre mogą wyrządzać spore szkody w naszych ogrodach przydomowych – w szczególności ślimaki nagie, u których muszla występuje jedynie szczątkowo w płaszczu grzbietowym. Gatunki te nie mają muszli, która chroniłaby je przed niekorzystnymi warunkami klimatycznymi, a zwłaszcza przed mocno grzejącym słońcem, dlatego szukają miejsc, które pomogą im przetrwać. Brak muszli ułatwia im sprawne poruszanie się w terenie, więc łatwo dotrą do miejsc, które im odpowiadają. Ślimaki najlepiej lubią miejsca wilgotne, zacienione, w których mogą ukryć się wśród wysokich traw, roślin czy liści. Dobrze czują się również w miejscach zadarnionych roślinami typu bluszcz czy barwinek. Odżywiają się głównie żywymi roślinami, zarówno jadalnymi, jak i ozdobnymi, mogą więc wyrządzić wśród nich spore szkody. Bardzo smakują im warzywa kapustne, sałaty, rzodkiewka czy buraki, a spośród roślin ozdobnych lilie czy nasturcje. Często żerują też na truskawkach i poziomkach. Ślady ich żerowania to zwykle nieregularnie wygryzione otwory w liściach lub dziury w owocach i korzeniach warzyw. W miejscach żerowania oraz na glebie ślimaki pozostawiają błyszczące ślady zaschniętego śluzu.
Lepiej jest zapobiegać pojawieniu się ślimaków niż je później zwalczać. Aby zniechęcić ślimaki do przebywania w naszym ogrodzie należy unikać tworzenia się gęstych zarośli w ogrodzie, nie pozostawiać stert gałęzi, pryzm liści ani resztek roślinnych, które później gniją. Lepiej też nie zostawiać w ogrodzie stert desek czy materiałów budowlanych. Takie miejsca przywabiają ślimaki, ponieważ są dla nich doskonałą kryjówką. Trzeba też na bieżąco oczyszczać rabaty z chwastów i regularnie kosić trawnik. Pamiętajmy jednak, aby w swoich działaniach zachować pewną równowagę i nie rezygnować zupełnie z tworzenia zacienionych, wilgotnych zakamarków, ponieważ te kryjówki są bardzo lubiane nie tylko przez ślimaki, ale też przez wiele innych pożytecznych stworzeń, których obecność w ogrodzie jest bardzo wskazana. Takie miejsca są chętnie odwiedzane przez jeże, ropuchy czy jaszczurki, także mile widziane w ogrodzie. Są one poza tym naturalnymi wrogami ślimaków, ich obecność może więc w naturalny sposób ograniczyć liczbę ślimaków. Także ptaki są ich naturalnymi wrogami, więc warto zadbać, aby lubiły odwiedzać nasz ogród.
Ślimaki nie lubią niektórych roślin i jeśli posadzimy je w ogrodzie, może to zniechęcić je do jego odwiedzania. Są to na przykład: szałwia lekarska, majeranek, trybula czy gorczyca. W sklepach ogrodniczych są dostępne specjalne mieszanki nasion kwiatów, stanowiące naturalną kwitnącą barierę przeciwko ślimakom. Mają formę nasion na taśmie, a odmiany kwiatów są dobrane w taki sposób, aby ich zapach i budowa utrudniały ślimakom przekroczenie kwiatowej bariery. Taka kwitnąca bariera ma również dodatkowe zalety: jest ozdobą ogrodu, a ponadto jest w 100% naturalna i biodegradowalna.

http://reigatebeekeepers.files.wordpress.com/2012/10/honey-bee1.jpg


O OGRODZIEOPŁATYOGŁOSZENIAGAZETKAPORADYPRAWOPZDGALERIAKONTAKT